Niepokojące badanie: 94% przypadków koronawirusa pozostaje niewykrytych?

Badanie przeprowadzone przez niemiecki Uniwersytet w Getyndze pokazuje to, co wielu lekarzy podejrzewało od dawna. Liczba zarażonych osób jest znacznie wyższa, a wiadomo tylko o 6% wszystkich przypadków na świecie.
„Nasze wyniki oznaczają, że rządy muszą zachować szczególną ostrożność przy interpretacji liczby przypadków” – podkreśla autor badania, Sebastian Vollmer. Oświadczenie powinno zainteresować austriacki rząd oraz sztab operacyjny w Wiedniu. W końcu wczesny „powrót” całej gospodarki do normalności jest uzasadniony spadkiem liczby zachorowań, pomimo wykonywania niewielkiej ilości testów. Do tej pory tylko 23 000 osób zostało przebadanych w Wiedniu, którego populacja wynosi 1,9 miliona. A więc mniej więcej co 82 mieszkaniec stolicy został przebadany.
Problem w ocenie ryzyka został już zauważony przez austriackich lekarzy: „Jeśli mało testów jest wykonywanych, to jest logicznie mniej przypadków zachorowań. To tak, jakby policja nagle przestała kontrolować ograniczenia prędkości i pomyślała, że jest mało piratów drogowych. ”
W każdym razie naukowcy z Uniwersytetu w Getyndze ostrzegają, że ponad dziesięć milionów ludzi na całym świecie mogło zarazić się koronawirusem, a zarażone osoby nie pojawiły się w statystykach. Oficjalna liczba przypadków COVID-19 do tej pory to 1,44 miliona. Wnioski autorów badania: na całym świecie odnotowano tylko około 6 procent zakażeń koronawirusem.
Jakość danych zmienia się w poszczególnych krajach
Jak niemieccy eksperci doszli do tego wniosku? Wykorzystali paradoks w obecnej pandemii do swoich prognoz. Jak donosi niemiecki magazyn „Der Spiegel”, śmiertelność różni się znacznie między poszczególnymi narodami, podobnie jak czas, jaki upływa od wykrycia infekcji do śmierci pacjenta. Dużą część tych odchyleń można wyjaśnić tym, że jakość danych mocno się waha.
W przypadku Włoch można założyć, że wykryto tylko 3,5% zakażeń, tylko 1,7% w Hiszpanii, ale już 15,6% w Niemczech. Także amerykańscy naukowcy ostrzegli już, że faktyczna liczba przypadków prawdopodobnie będzie znacznie wyższa. Obliczają, że na każdy potwierdzony przypadek koronawirusa należy liczyć 10 kolejnych. W przypadku Austrii oznaczałoby to, że już 128 000 osób jest zainfekowanych i może dalej rozprzestrzeniać wysoce zaraźliwego wirusa.